#12 Dzień po dniu … https u klienta i konsultacje z Klientką – budowa lejka krok za krokiem

Dzisiaj DZIEŃ #12/30. Odwołałam czwartkowe spotkanie mentoringowe z Darkiem, ponieważ przez te choroby mam spore zaległości w działaniach. Wcale nie zajmuję się sprzedażą – co jest bardzo nie dobre i ma poważne konsekwencje dla płynności finansowej. Nie tworzę szkoleń, i nie wykonałam pracy, którą miałam wykonać dla Klienta. Zostało co raz mniej czasu. Zatem miałam ambitny plan wstać z rana o 6:30 żeby zając się tymi zaległościami i dlatego odwołałam Darka.

Niestety rano znowu nie byłam w stanie wstać. Nadal czuję się jakaś chora. I te spojówki tez mnie bolą, a krople działają na mnie sennie.

W konsekwencji zajęłam się pracą ok godz 15:00.

  • przygotowałam się do spotkania konsultacyjnego z Klientką, które miałam o 18:00. Klientka przygotowała strony do systemu swojego 4 kroków w MLM dla zainteresowanych. potrzebowała abym jej wyjaśniła jak to się dzieje, że osoba otrzymuje to wszystko w odpowiedniej kolejności, ja to ze sobą połączyć. Niestety ona pracuje na autoresponderze MailerLite, którego nie za dobrze znam. Dlatego musiałam wcześniej przed konsultacją ok 30 minut ogarnąć jak to się tam robi. I tylko się utwierdzam w przekonaniu, że GETRESPONSE jest NAJLEPSZY! 😀   I jednak nie będę brała żadnych zleceń, jeśli klient nie pracuje na Getresponse bo to za dużo mi zajmuje dodatkowo czasu a i ja nie jestem w stanie dokładnie Klientowi wytłumaczyć co jak po kolei bo skoro tego nie używam no to nie do końca wiem jak to tam działa. Ale udało mi się ustalić jak to należy tam wykonać.
  • potem zajęłam się instrukcjami dla innego Klienta o tym, jak on ma uruchomić ssl na swojej stronie, która dla niego zrobiłam. A w zasadzie jak ma rozmawiać z obsługą swojego serwera, ponieważ nie dał mi dostępu do jego serwera więc on musiał z nimi te rozmowy prowadzić. No i to było dość uciążliwe. I to kolejna moja nauczka, że nie będę brała żadnych zleceń, w których Klient nie da mi pełnych dostępów do serwera, ponieważ potem Klient się na tym nie zna, nie wie co gdzie ustawiać, jak szukać, ani nawet nie rozumie co mu piszą ludzie z obsługi serwera i jak ja mam się wtedy dogadać? Jest to bardzo irytujące i denerwujące. Miałabym pełny dostęp to załatwiłabym to w pół godziny, a tymczasem ten temat Klient wałkuje już od kilku dni. Efekt na dzisiaj jest taki, że teraz jest już certyfikat aktywny, ale strony zniknęły. I znowu teraz muszę czekać aż Klient załatwi sprawę i wyjaśni. Podczas gdy on pojęcia nie ma o co pytać, nie rozumie tego i to naprawdę jest dla mnie bardzo wkurzające. Bo ja teraz muszę Klienta edukować o tym jak to wszystko funkcjonuje żeby on miał jakieś pojęcie i mógł się dogadać z obsługą serwera. To bardzo wydłuża wszystkie działania. I już więcej w taki układ nie wchodzę.
  • zajęłam się też trochę finansami spółki – porządkuje dokumenty i dostałam opłatę za upomnienie z US za niezapłacony VAT. Zapomniałam zapłacić 54 zł VAT w zeszłym miesiącu :/ … wiec przysłali mi upomnienie i w efekcie zapłaciłam dzisiaj 65,50 zł.
  • no i napisałam ten wpis + dwa zaległe z wtorku i środy. Ponieważ byłam tak przymulona przez te krople do oczu, że nie dałam rady napisać tych wpisów w tamte dni zatem dziś nadrobiłam zaległości.

 

….MARZENIE #12 kolejne małe marzenie 🙂 w zasadzie to już dawno powinnam coś takiego mieć wykonując taką pracę. Ale nawet nie wiedziałam o istnieniu czegoś takiego. W związku z tym, że wyszedł ten temat zapalenia moich spojówek, tych kropli do oczu i skierowania do okulisty to zaczęłam grzebać w necie i odkryłam, że jest coś takiego jak masażer do oczu w dodatku z podczerwienią, który też zatoki masuje! Idealnie dla mnie. Od zatok bowiem wszystko się  4 tygodnie temu zaczęło, cała ta moja choroba. Zamierzam spełnić to marzenie w maju. I codziennie masować sobie oczy tym cudem 🙂 Na razie jeszcze się rozglądam jakie są modele, czym się różnią itd. Ale już wiem, że to będzie dla mnie coś wspaniałego! 🙂

Pozostałe wpisy z kategorii „dzień po dniu… do celu…”

Oto moje 30 dni dzień po dniu, w których opisuję swoją pracę online. Wiele osób zastanawia się jak to wygląda, ile czasu zajmuje, co w zasadzie się robi. Zatem postanowiłam stworzyć taki spis tego co robię przez 30 dni. Przy okazji trenuję systematyczność 🙂 A to akurat przy pracy ONLINE jest dość istotna cecha, która decyduje o Twoim być lub nie być w Internecie.

Oczywiście – czekam na Twój komentarz 🙂 DZIĘKUJE!

Czy coś Cię powstrzymuje przed działaniem Online?

Masz jakiś problem, którego nie potrafisz rozwiązać i przez to stoisz
w miejscu? Nie zarabiasz?

Zgłoś mi bezpłatnie swój problem  sprawdzę czy mam na to rozwiązanie.
Tutaj ZGŁOŚ swój problem BEZPŁATNIE >>>

www.pomoc.joannasitarz.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *